
Czytania na dziÅ› [mateusz.pl]
© jozef.zgorzelec.pl
Ez 12,1-12
ał do mnie te słowa: Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy, ponieważ jest ludem opornym. Synu człowieczy, przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania, za dnia i na ich oczach, i na ich oczach wyjdź z miejsca twego pobytu na inne miejsce. Może to zrozumieją, chociaż to lud zbuntowany. Wynieś swoje tobołki, jak tobołki zesłańca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wieczorem - na ich oczach - tak jak wychodzą zesłańcy. Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego! Na ich oczach włóż tobołek na swoje barki i wyjdź, gdy zmierzch zapadnie. Zasłoń twarz, abyś nie widział kraju, albowiem ustanawiam cię znakiem dla pokoleń izraelskich. I uczyniłem tak, jak mi rozkazano: tobołki wyniosłem za dnia, jak tobołki zesłańca, wieczorem uczyniłem sobie rękami wyłom w murze, wyszedłem w mroku i na ich oczach włożyłem [tobołek] na barki. Rano skierował Pan do mnie te słowa: Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany, zapytał się: Co ty robisz? Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do całego domu Izraela, który tam się znajduje. Powiedz: Jestem dla was znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na zesłanie, w niewolę. Władca, który znajduje się wśród nich, włoży na ramiona [tobołki] w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział kraju.
Ps 78,56-59.61-62
EN:
Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego,
i Jego przykazań nie strzegli.
Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie,
byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.
Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach,
wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
i gwałtownie odepchnął Izraela.
Oddał swoją moc w niewolę,
a swą chwałę w ręce nieprzyjaciół.
Wydał pod miecz swój naród,
wybuchł gniewem na swoje dziedzictwo.
Aklamacja (Ps 119,135)
Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.
Mt 18,21-19,1
¼yÅ‚ siÄ™ do Jezusa i zapytaÅ‚: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeÅ›li mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekÅ‚: Nie mówiÄ™ ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiÄ…t siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciaÅ‚ rozliczyć siÄ™ ze swymi sÅ‚ugami. Gdy zaczÄ…Å‚ siÄ™ rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu byÅ‚ winien dziesięć tysiÄ™cy talentów. Ponieważ nie miaÅ‚ z czego ich oddać, pan kazaÅ‚ sprzedać go razem z żonÄ…, dziećmi i caÅ‚ym jego mieniem, aby tak dÅ‚ug odzyskać. Wtedy sÅ‚uga upadÅ‚ przed nim i prosiÅ‚ go: Panie, miej cierpliwość nade mnÄ…, a wszystko ci oddam. Pan ulitowaÅ‚ siÄ™ nad tym sÅ‚ugÄ…, uwolniÅ‚ go i dÅ‚ug mu darowaÅ‚. Lecz gdy sÅ‚uga ów wyszedÅ‚, spotkaÅ‚ jednego ze współsÅ‚ug, który mu byÅ‚ winien sto denarów. ChwyciÅ‚ go i zaczÄ…Å‚ dusić, mówiÄ…c: Oddaj, coÅ› winien! Jego współsÅ‚uga upadÅ‚ przed nim i prosiÅ‚ go: Miej cierpliwość nade mnÄ…, a oddam tobie. On jednak nie chciaÅ‚, lecz poszedÅ‚ i wtrÄ…ciÅ‚ go do wiÄ™zienia, dopóki nie odda dÅ‚ugu. WspółsÅ‚udzy jego widzÄ…c, co siÄ™ dziaÅ‚o, bardzo siÄ™ zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszÅ‚o. Wtedy pan jego wezwaÅ‚ go przed siebie i rzekÅ‚ mu: SÅ‚ugo niegodziwy! DarowaÅ‚em ci caÅ‚y ten dÅ‚ug, ponieważ mnie prosiÅ‚eÅ›. Czyż wiÄ™c i ty nie powinieneÅ› byÅ‚ ulitować siÄ™ nad swoim współsÅ‚ugÄ…, jak ja ulitowaÅ‚em siÄ™ nad tobÄ…? I uniesiony gniewem pan jego kazaÅ‚ wydać go katom, dopóki mu caÅ‚ego dÅ‚ugu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy Jezus dokoÅ„czyÅ‚ tych mów, opuÅ›ciÅ‚ GalilejÄ™ i przeniósÅ‚ siÄ™ w granice Judei za Jordan.